Kategoria:

Dodał(a):

15 gru 2013, 23:01

Postanowiliśmy upamiętnić 32. rocznicę ogłoszenia stanu wojennego  w Polsce. Chcieliśmy to zrobić tak, żeby koledzy i koleżanki zapamiętali to wydarzenie historyczne. 13 grudnia w piątek wyjaśniliśmy wszystkim, że stan wojenny oznaczał ograniczenie praw człowieka. Rozdaliśmy wszystkim przepustki i umówiliśmy się, że na długiej przerwie trzeba okazać swoją przepustkę, jeżeli chce się wyjść na podwórko lub wejść na inny korytarz.

Prosiliśmy także, by o 19.30 uczniowie naszej szkoły zapalili Światła Wolności w swoich domach (rozdaliśmy ulotki na ten temat).


A jak naszą akcję przyjęli koleżanki i koledzy?

Dzisiaj z okazji 32. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego I gimnazjum przebrała się za żołnierzy i zagradzali przejścia. Aby przejść, trzeba było okazać przepustki, które dostaliśmy na lekcji. Najgorzej było, gdy ktoś ją zgubił. Mateusz, klasa VI

Dziwne było, że na podwórku wołali: "Obywatelko R." Nigdzie nie można było się ruszyć bez przepustki. Moja wolność była bardzo ograniczona, ale w porównaniu z tym, co było w 1981 roku, to, co wydarzyło się dziś, to drobiazg. Zuzia, klasa IV


Źle się czułem, bo za każdym razem musiałem się zatrzymać i przejścia były zakorkowane.
Kuba, klasa VI

Czułam się, jak bym była w 1981r. Dzięki tej akcji wiem, jak czuli się wtedy ludzie. Wiktoria, klasa VI

Dzisiaj na korytarzach i przy wyjściu ze szkoły stały patrole. Aby poruszać się po budynku, trzeba było pokazywać przepustki. W tym czasie czułam się bardzo dziwnie, jakby ktoś pozbawił mnie wolności. Kasia, klasa IV


Musiałem pokazywać przepustkę i to było niefajne.
Kuba, klasa IV


Poczuliśmy się tak, jakby to działo się  teraz.
  Julia, klasa VI


Według mnie było fajnie, ale pod jakimś względem czułem się ograniczony.
Krzysiek, klasa  IV


Było trudno i nieswojo. Czułem się jak przestępca.
Dawid, klasa IV

Denerwowało mnie, że kontrola próbowała ograniczać to, co robię i chciała wiedzieć, gdzie idę. To przykre, że inni kiedyś mieli tak na co dzień. Sebastian, klasa VI


Raz mnie złapali, ale szybko wyjąłem przepustkę, a potem jeszcze szybciej pobiegłem do kolegów.
Szymon, klasa IV


To była świetna gra. Dziwnie sie czułem, gdy musiałem pokazywać przepustkę.
Dymitr, klasa VI


Na pewno czułam się ubezwłasnowolniona. Ta gra pokazała, jak ludzie żyli w czasach stanu wojennego.
Natalia, klasa VI


Czułam się ograniczona przez przepisy i zakazy. Nie chciałabym, żeby takie ograniczenia były w codziennym życiu.
Michalina, klasa VI