Kategoria:

Dodał(a):

25 Wrz 2020, 12:01

15 września 2020 r. odwiedził naszą szkołę pan Mariusz Korzeniecki, żeby opowiedzieć , jak na co dzień żyje osoba z niepełnosprawnością. Augustowianin z urodzenia, człowiek wielu pasji, który gra w koszykówkę, podróżuje, bierze udział w kampaniach społecznych i reklamach, uwielbia książki i zachęca młodych ludzi do czytania. Aktywnie działa w radzie augustowskiego DKF-u.
Spotkanie z klasami VII a i VII b odbyło się w ramach Programu Grantowego „Moje miejsce na Ziemi” finansowanego przez Fundację Orlen. Organizatorem spotkania było Towarzystwo Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich Oddział w Augustowie.

O tym, jakie wrażenie wywarł nasz gość, najlepiej świadczą wypowiedzi uczestników spotkania.

Jest bardzo otwartym człowiekiem. Cieszy się z tego, co ma, na nic nie narzeka. Byłem w szoku, gdy usłyszałem, ile ten człowiek potrafi osiągnąć. Nawet nie sądziłem, że osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim może mieć tyle pasji i woli życia, że może skakać ze spadochronem i grać w reklamach. Myślę, że spotkanie to było dla mnie bardzo pomocne, ponieważ zrozumiałem, że każdy człowiek ma prawo do szczęścia i spełniania swoich marzeń.

Kacper

Jest to niezwykły człowiek jeżdżący na wózku, który ma odwagę rozmawiać o swojej niepełnosprawności. Zmaga się z nią od około 16 roku życia. Pan Mariusz jest osobą pogodną, uśmiechniętą i pewną siebie.
Docenia to, co może robić i nie boi się wyzwań, choć dobrze zna swoje ograniczenia. Chce spełniać swoje marzenia. Ma wspierającą rodzinę i przyjaciół. Zdaje sobie z tego sprawę i jest szczęśliwy. Uważam, że powinniśmy cieszyć się życiem jak pan Mariusz i nie poddawać się.

Amelka

Jeździ [pan Mariusz] na wózku od ponad 20 lat, ale po wypadku się nie załamał i do teraz żyje pełnią życia. Jego pasją jest koszykówka. Ten niesamowity człowiek uprawia też inne sporty, takie jak pływanie i szermierka, i wiele innych. Nasz gość odpowiedział na moje wszystkie pytania, choć były bardzo trudne. Nie wstydzi się swojej niepełnosprawności. On docenia swoich przyjaciół i rodzinę. Widać, że pomimo choroby jest bardzo szczęśliwy. Uważam, że to spotkanie dużo mnie nauczyło. I teraz wiem, że osoba niepełnosprawna jest taka sama jak sprawna.

Laura