Kategoria:

Dodał(a):

22 Paź 2020, 10:09

Do tej wizyty przygotowywaliśmy się bardzo solidnie, czytając i omawiając teksty pani Roksany Jędrzejewskiej –Wróbel. Zastanawialiśmy się, jaka jest ta pani, która stworzyła te wszystkie historie.

Spotkanie odbyło się 12 października. Pani Roksana przybyła do nas uśmiechnięta i pełna energii. Od razu rozwiesiła kolorowy plakat z Florką, posadziła na stoliku maskotkę Czarodzieja Gęboluda i i chciała rozpocząć rozmowę, ale …okazało się, że zaginęła klasa trzecia. Poszli na wf do lasu, więc panie szybko ustaliły, że na początku będzie podpisywanie książek. Autorka każdego pytała o imię, wpisywała specjalną dedykację i stawiała pieczątkę z Florką. Nie trwało to długo, bo na szczęście trzecioklasiści wkrótce się znaleźli.

O tym, co było później, napisały nasze Anie:

Pani Roksana na spotkaniu mówiła, że trzeba marzyć, pisać pamiętnik, wymyślać własne historie i dużo sobie wyobrażać,  żeby być bohaterem swojego życia, ale to nie jest łatwe. Bo nie każdy ma odwagę, aby tym bohaterem zostać. Odpowiedziała na wszystkie nasze pytania. Wiem, ile ma lat, ile książek już napisała, jaka była jej pierwsza książka – „Gębolud”. Mówiła też, że aby napisać książkę, to trzeba się wciągnąć. Jak już się wciągniesz, to jest łatwo. Najtrudniejsze jest wymyślenie historii. Warto spotykać się z pisarzami książek dla dzieci, bo dużo się uczysz i jesteś mądrzejszy.

Ania, klasa IIa

Podczas spotkania z autorką najlepsze było, jak pani czytała o koźlątkach i jak przyszła kolej na podpisanie mojej książki.

Ania, klasa III

A co się naszym czytelniczkom podoba w książkach pani Roksany?

W książkach Roksany Jędrzejewskiej – Wróbel podobało mi się to, że mają morał oraz są mądre i wzruszające.

Hania, klasa III

Pani Roksana ma wielką wyobraźnię i umie z niej korzystać. Dzięki temu my mamy dużo emocji. Na przykład w „Kapciuszku”. dziewczynki zrozumiały, że mama je bardzo kocha i że dorośli też potrzebują miłości. Opowiadania pani Roksany mają w sobie coś wyjątkowego. Okazuje się, że wcale nie trzeba być idealnym, że bohaterowie uczą się na błędach i potrafią się zmienić jak królowa w „Nie dość bladej królewnie”. Bohater może poprosić o pomoc, bo nie zawsze sam da sobie radę.

Ania, klasa IIa

W bajce najbardziej podobało mi się, jak małe koźlątko wyszło przed klasę i powiedziało o swoich problemach. Podobało mi się też, jak Manuela i Filomena z „Kapciuszka” oddały mamie buty i jak Śpiąca Królewna się obudziła.

Ania, klasa III

Spotkanie zorganizowało Towarzystwo Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich Oddział w Augustowie w ramach projektu „A właśnie, że czytam!” współfinansowany przez Gminę Miasto Augustów.